Life is too short. Eat dessert first

mniej słodko

poniedziałek, 17 września 2012

3 pojedyncze piersi z kurczaka

6-7 krążków ananasa z puszki + połowa zalewy

sok z 1 cytryny

sok z 1/2 pomarańczy

1 papryka

2 cebule

1 marchewka

2 ząbki czosnku

mieszanka chińska/pół słoiczka pędów bambusa

około 250ml przecieru pomidorowego

puszka pomidorów bez skórki

1 łyżka octu winnego

świeży imbir (kawałek wielkości ok. 3 cm)

sól, pieprz ziołowy, pieprz cytrynowy, słodka papryka, ostra papryka, imbir mielony, zioła prowansalskie, cukier i zbrodnia przeciw przyprawom- vegeta

1 łyżka miodu

1 łyżka mąki ziemniaczanej

kostka rosołowa

oliwa z oliwek

2-3 woreczki ryżu

Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i  wrzucamy czosnek przeciśnięty przez praskę, tarkowany imbir, ostrą paprykę i mieszamy. Po chwili dodajemy posiekaną drobno cebulę, paprykę pokrojoną w kostkę i tarkowaną na dużych oczkach marchewkę. Dusimy przez około 3 minuty. Następnie dodajemy pierś z kurczaka pokrojoną w kostkę i wcześniej przyprawioną solą, pieprzem, papryką i imbirem.
Smażymy przez około 3-5 minut, przekładamy do garnka i dodajemy pokrojonego w kostkę ananasa, przecier pomidorowy, pomidory z puszki, sok z cytryny i pomarańczy, miód, chińską mieszankę/pędy bambusa i zalewę z ananasa. Kostkę rosołową rozrabiamy w około 250ml wody i wlewamy do kurczaka. Gotujemy przez około 10-15 minut, następnie doprawiamy wg uznania oraz dodajemy łyżkę mąki ziemniaczanej rozrobionej w odrobinie zimnej wody i gotujemy na małym ogniu przez następne 5.

wtorek, 11 września 2012

Mała przerwa spowodowana wyjazdem do Katowic. Wracamy z nowymi pomysłami i przedwyjazdowym obiadem- propozycją kuchni włoskiej. :)

Na około 15-17 cannelloni:

opakowanie makaronu cannelloni

1/2 kg mięsa mielonego

1 duża cebula

5 suszonych pomidorów w oleju

1 ząbek czosnku

5 pieczarek

2 małe marchewki

1 duże jajko (ew. 2 małe)

100g startego sera

Sos:

opakowanie przecieru pomidorowego

puszka pomidorów bez skórki

4 pomidory

5 listków bazyli

1 ząbek czosnku

3 łyżki oliwy z oliwek

pieprz, sól, bazylia, cukier, oregano i przyprawowa zbrodnia- vegeta

1 kostka rosołowa



W rondelku rozgrzewamy 3 łyżki oliwy z oliwek, wrzucamy drobno posiekany czosnek i bazylię następnie dodajemy przecier pomidorowy, pokrojone pomidory z puszki oraz pokrojone świeże pomidory bez skórki.
Kostkę rosołową rozrabiamy z około 250ml wody i dodajemy do pomidorów (w celu zwiększenia ilości sosu).
Doprawiamy do smaku i gotujemy 8-10 minut na małym ogniu.

Na patelni na oliwie szklimy cebulę, marchewkę i pieczarki, dodajemy mięso i smażymy około 10 minut. Dodajemy pokrojone suszone pomidorki, doprawiamy do smaku i odstawiamy do wystygnięcia. Po ostudzeniu mieszamy z surowym jajkiem i 1/3 tartego sera.

Farszem napełniamy rurki (bez wcześniejszego ich gotowania). Układamy w żaroodpornym naczyniu/blaszce posmarowanej oliwą i zalewamy sosem pomidorowym.
Rurki nie powinny być zbyt ciasno ułożone, ponieważ zapiekane rosną.


Pieczemy bez nakrycia w 180 stopniach przez około 15 minut, następne posypujemy resztą tartego sera i zapiekamy kolejne 15 minut.

piątek, 07 września 2012

Dzisiaj obiadowo i całkiem smacznie :) Pierś z kurczaka w pikantnych krakersach, do tego pieczona wersja placków ziemniaczanych, które robią się bardziej 'warzywnymi placuszkami' oraz kilka sosów/dipów: czosnkowy, serowy i oszukany słodko-kwaśny. Dlaczego oszukany? bo z proszku!

4 przepisy w 1 :)

1. Pieczony kurczak w pikantnych krakersach

pierś z kurczaka

gęsty jogurt naturalny (grecki)

krakersy (u mnie pikantne)

sól, pieprz, słodka papryka

Pierś z kurczaka myjemy i kroimy na kawałki (w paski). Wkładamy je do miseczki, przyprawiamy i zalewamy jogurtem (grecki jest dużo gęstszy, czyli mała poprawka: smarujemy jogurtem). Wkładamy do lodówki (najlepiej na kilka godzin).
Krakersy kruszymy (w cale nie całkiem drobno).
Kawałki kurczaka obtaczamy w krakersach i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do około 180 stopni (czas zależy od wielkości kawałków mięsa). Panierka powinna się ładnie zrumienić :)

 

2. Pieczone placuszki ziemniaczane/warzywne
na około 10 placuszków:

4 średnie ziemniaki

1 czerwona papryka

mała cebula

2 małe marchewki

1 ząbek czosnku

1 jajko

1 płaska łyżka mąki

odrobina sera startego na grubych oczkach (u mnie dodatkowo łyżka startego oscypka)

sól, pieprz, suszona bazylia

oliwa z oliwek

Obieramy ziemniaki i marchew i trzemy na tarce o grubych oczkach. Tak samo robimy z cebulą. Paprykę oczyszczamy i kroimy w cienkie paseczki. Czosnek wyciskamy przez praskę. Wszystko mieszamy, dodajemy starty ser, jajko i mąkę. Na końcu doprawiamy.
 Formujemy placuszki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Polewamy każdy odrobiną oliwy i pieczemy około 20 minut w temperaturze około 200stopni (aż się zrumienią).
 Podajemy przekładane sosem czosnkowym.


3. Dip serowy

kwaśna śmietana

starty ser

serek topiony (trójkącik)

sól, pieprz, vegeta, cukier, kurkuma

Proporcje 'na oko' bo tu za mało śmietany, tu brakuje sera.. wszystko mieszamy i doprawiamy do smaku :)

4. Sos czosnkowy

jogurt naturalny, majonez (proporcje mniej- więcej 3:1)

czosnek

sól, pieprz

Czosnek wyciskamy przez praskę i mieszamy z jogurtem i odrobiną majonezu. Wszystko doprawiamy do smaku.

I podajemy wszystko razem!


Szkoda, że jeszcze nie dysponuje białymi kwadratowymi talerzami i do tego czarnymi miseczkami na sosy.. JESZCZE! :)

niedziela, 02 września 2012

Wizualnie szału nie ma ale w smaku.. całkiem, całkiem :) Kolejny przepis z serii "Niedzielny obiad na kacu". Na pewno prezentowałby się bardziej uroczo gdyby oddzielnie ugotować makaron a w sosie zapiec samego kurczaka, ale dla kubków smakowych zdecydowanie lepiej zapiec i kokardki w sosie :)

Dla 3-4 osób:

duża pierś z kurczaka

makaron (u mnie włoski- kokardki)

opakowanie przecieru pomidorowego/puszka pomidorów

2 ząbki czosnku

2 pomidory

1 kulka mozzarelli

żółty ser (tarty)

kilka listków świeżej bazylii

oliwa z oliwek

sól, pieprz ziołowy, suszona bazylia, słodka papryka ii.. vegeta/kucharek/ziarenka smaku czy inna zbrodnia wobec przypraw!


Makaron gotujemy al dente.
Pierś z kurczaka kroimy na mniejsze kawałki, przyprawiamy solą, pieprzem i suszona bazylią, następnie lekko dusimy/rumienimy na patelni.

Sos pomidorowy: W garnku rozgrzewamy 2-3 łyżki oliwy z oliwek, dodajemy posiekane (nie pogniecione!) 2 ząbki czosnku, pokrojone listki bazylii i chwilę smażymy. Wlewamy przecier pomidorowy i 2 drobno pokrojone pomidory. Doprawiamy. (pół łyżeczki cukru nie zaszkodzi:) ). Gotujemy na małym ogniu około 6-8 minut a następnie przecieramy blenderem.

Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą, wykładamy makaron, polewamy odrobiną sosu, następnie kładziemy kawałki kurczaka i zalewamy resztą sosu pomidorowego.

Pieczemy około 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, następnie kładziemy pokrojoną w plasterki mozzarellę, posypujemy tartym serem i zapiekamy przez 5-10 minut.

Przed podaniem najlepiej posypać liskami bazylii (u mnie w ogródku uchował się niestety już tylko 1!)


Smacznego! :)

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Conchiglioni, nazywane również Jumbo Shells. Zapiekane muszle z farszem :)

Na około 25 muszli:

opakowanie makaronu- muszli conchiglioni

duża pierś z kurczaka

1 por

8 pieczarek

mozzarella

suszone pomidory w oleju

3 listki bazylii

sól, pieprz

kawałek żółtego sera

Muszle gotujemy al dente w osolonej wodzie (2 minuty krócej niż na opakowaniu).
Kurczaka myjemy, doprawiamy, kroimy i podsmażamy/dusimy na patelni.
Pora kroimy w półkrążki, pieczarki w drobną kostkę, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy pokrojone listki bazylii i dusimy na patelni.
Kurczaka studzimy i rwiemy na dość drobne kawałki (wzdłuż włókien). Następnie mieszamy z porem i pieczarkami, dodajemy kilka pokrojonych suszonych pomidorów i keczup (u mnie włoski sos pomidorowy).
Nadziewamy muszle farszem i na wierzch każdej kładziemy kawałek mozzarelli. Posypujemy startym serem i polewamy odrobiną sosu pomidorowego.

Musze zapiekamy około 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Sos:

2 ząbki czosnku, 3 pomidory, 1/3 kartonika przecieru pomidorowego, 3 listki bazylii, sól, pieprz, oliwa z oliwek

W rondelku podgrzewamy oliwę, wrzucamy posiekany czosnek a po chwili bazylię. Chwile smażymy a następnie dodajemy pokrojone pomidory i przecier. Doprawiamy i gotujemy na małym ogniu.

Smacznego! :)

wtorek, 14 sierpnia 2012

Kolejne wytrawne muffinki. W dwóch wersjach: z pomidorkiem i bez. Pierwsza nie wypaliła w moim przypadku bo kupiłam ciut za duże pomidorki koktajlowe i postanowiłam przekroić je na pół.. nie pomyślałam o 'mokrej zawartości' i muffinki oklapły. Jednak jak najbardziej polecam tą wersje bo pieczone pomidorki smakują rewelacyjnie w zestawieniu ze szpinakową muffinką :)

Na około 15 sztuk:

około 200g mrożonego szpinaku (może być świeży)- muffinki wyszły odrobinę za miękkie, możliwe, że świeży szpinak sprawdziłby się lepiej niż mrożony :)

25g masła

125ml mleka

2 ząbki czosnku

150g sera ricotty (ciężko go u mnie dostać więc użyłam zwykłego serka kremowego)

50g startego sera (w przepisie parmezan ja użyłam wędzonego radamera)

200g mąki

1 jajko (u mnie 2 małe)

1 łyżeczka sody

sól, pieprz

2 półcentymetrowe plasterki szynki

pomidorki koktajlowe

Jeżeli szpinak jest świeży należy go blanszować we wrzącej wodzie i odsączyć. Mrożony szpinak wrzucamy na patelnię i dusimy do rozmrożenia. Następnie przysmażamy na maśle dodając roztarty czosnek i ser (ricotta/kremowy), dusimy do odparowania wody.
Mąkę przesiewamy z sodą, następnie wlewamy mleko i mieszamy ze szpinakiem. Na koniec dodajemy pokrojoną w kostkę szynkę.
Do formy muffinkowej lub do papilotek nakładamy 3/4 wysokości masy szpinakowej i na wierzch nakładamy spryskane olejem pomidorki (u mnie oliwą z suszonych pomidorów).

Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut.
Najlepiej smakują na ciepło (można podawać z delikatnym sosem czosnkowym lub pomidorowym).

I tutaj nieszczęsne przyklapnięte, przez pomidorki, muffinki:
(Podobno smaczne, mimo mało rewelacyjnego wyglądu)

I druga wersja:

Smacznego! :)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Druga pozycja z menu dla mamy na wyjazd: trochę inne muffinki. Inne bo.. nie na słodko :) Z serii przekąsek do piwa. Najlepsze na ciepło ale nie tylko :)
(Przepis z kuchennefascynacje.blox.pl)

Na 15-20 sztuk:

3 szklanki mąki

około 50g rozpuszczonego masła

3/4 szklanki mleka (tak jest w przepisie, mi wyszło nawet sporo ponad szklankę)

3 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżeczki soli

1 jajko

50g sera (u mnie wędzony radamer, dałam trochę więcej)

ulubione dodatki, u mnie: szynka (1,5 półcentymetrowego plasterka), cebula (0,5 dużej), suszone pomidory w oleju (kilka), świeża bazylia (dosłownie 2-3 listki), przyprawy (u mnie tylko sól i pieprz ziołowy ale można dodać w zasadzie wszystko: paprykę słodką i ostrą, przyprawę do pizzy, zioła włoskie itp- w zależności od dodatków)

Mąkę mieszamy z proszkiem a następnie dodajemy jajko, mleko i roztopione masło. Jeśli konsystencja ciasta jest za gęsta dodajemy więcej mleka (u mnie w ten właśnie sposób zrobiło się z 3/4 szklanki ponad szklankę). Ciasto ma być jak na zwykłe muffiny. ale nie lejące tylko takie żeby dawało się nakładać łyżką. Na koniec dodajemy starty ser i resztę dodatków.
Pokrojoną w kostkę cebulkę wcześniej zeszkliłam na maśle na patelni i wymieszałam z szynką pokrojoną w kostkę. Suszone pomidory pokroiłam na drobne kawałeczki i do ciasta dolałam łyżeczkę oleju, (zalewy) w którym były pomidory.

Masę wkładamy do foremek na muffinki.

Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez około 20-25 minut (do suchego patyczka).
Po około 15 minutach smarowałam babeczki białkiem i posypywałam sezamem.


 


Smacznego! :)

niedziela, 05 sierpnia 2012

Byłoby bardziej słodko gdyby nie nagła zmiana planów. Zamiast Letniej Akademii Filmowej wypadł wyjazd na wieś więc nici ze zrobienia, od dawna planowanej, mlecznej kanapki. Nadrobię to po powrocie, a teraz na szybko pierś z kurczaka w panierce z orzechów włoskich z żurawiną. Mini rocznicowy obiad dla rodziców z deserem- tiramisu z amaretto.

Na 2 porcje:

1 duża pierś z kurczaka

1 roztrzepane jajko

1/2 szklanki drobno posiekanych orzechów włoskich

1/4 szklanki mąki pszennej

2 łyżki masła

olej roślinny do smażenia

Pierś z kurczaka kroimy w poprzek i rozbijamy na filety o grubości około 1/2 cm. Orzechy mieszamy z mąką. Mięso solimy, obtaczamy w jajku i w orzechach a następnie smażymy na rozgrzanej patelni z łyżką masła i kilkoma łyżkami oleju roślinnego.

Zostało mi trochę mieszanki orzechów i mąki wiec usmażyłam małego orzechowego placuszka :)

Kurczak smakuje super z żurawiną. Ja na szczęście miałam w słoiczku żurawinę do mięs zrobioną jeszcze na święta. Zaoszczędziło mi to sporo czasu i roboty.


Do piątku :)


czwartek, 26 lipca 2012

Prosty przepis na smaczny obiad :)
W moim wykonaniu bardziej dietetyczny bo pieczony ale w o wiele szybszej i cut tłustszej wersji może być smażony.


1 podwójna pierś z kurczaka

400g mrożonego szpinaku (w kawałkach/listkach, nie rozdrobniony!)

150-170g fety

3 łyżki śmietanki 18%

łyżka masła

2 ząbki czosnku

sól i pieprz

Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, kroimy na 4-5 części i rozbijamy tłuczkiem (uważając żeby nie podziurawić mięsa). Doprawiamy solą i pieprzem. (Ewentualnie można zrobić 2 duże roladki)
Na patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy szpinak. Wszystko dusimy do odparowania wody, następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i pokruszoną fetę. Mieszamy i doprawiamy pieprzem, następnie dodajemy śmietankę i dusimy przez chwilę.
Na rozbite mięso wykładamy farsz i zawijamy w roladki.

I tutaj pojawiają się 2 opcje
     1. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy roladki z 2 stron
i ta zdrowsza, którą wybrałam:
     2. Roladki zawijamy w folie aluminiową i pieczemy około godziny w piekarniku nagrzanym do 150-170 stopni.

Najlepiej podawać z pieczonymi ziemniaczkami i lekką letnią sałatką (sałata lodowa, pomidor, ogórek), ewentualnie z jakimś delikatnym sosem.
U mnie niestety szybka niedzielna wersja :)
Równie dobrze smakuje następnego dnia, pokrojone w plasterki i odsmażone.

Smacznego!