Life is too short. Eat dessert first
Blog > Komentarze do wpisu

Mini serniczki czekoladowo- orzechowe z dżemem wiśniowym

Już dawno temu trafiłam na ten przepis. Uwielbiam mini serniczki bo jest co zrobić z resztą sera, która zostaje po pieczeniu sernika :) Tym razem musiałam jednak odrobinę zmodyfikować przepis bo jak się okazało (niestety już w trakcie pieczenia!) nie miała połowy składników.. w tym wystarczającej ilości ulubionego, wiaderkowego sera! Na szczęście życie uratował mi sklepik koło domu i kostka twarogu półtłustego z lodówki :)

Na około 12-15 serniczków:

200g ciastek digestive (mogą być oblane ciemną czekoladą)

około 40g masła

1/2 kg twarogu (najlepiej z wiaderka)*

opakowanie budyniu waniliowego (bez cukru, na pół litra mleka)

150g schłodzonej śmietanki kremówki

dżem wiśniowy z kawałkami owoców

3 jajka

orzechy włoskie/laskowe

1/2 tabliczki mlecznej czekolady

1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

2 łyżki masła

odrobina mleka

* U mnie twarożek był o smaku waniliowym więc był słodki (mieszałam go z resztą zwykłego twarogu półtłustego i dodałam 3 czubate łyżki cukru pudru). Jeśli używamy zwykłego twarogu wiaderkowego możemy dodać około 100g białej czekolady

Ciasteczka gnieciemy niemal na mąkę, łączymy z roztopionym masłem i wciskamy w papierowe foremki do muffinek. Tak przygotowane spody podpiekamy przez około 6 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Na suchej patelni prażymy orzechy włoskie (uwaga- łatwo je przypalić!). Zarumienione przesypujemy na czystą ściereczkę i pocieramy (pozbywamy się gorzkiej skórki).

Do miski przekładamy twaróg, kremówkę, jajka i budyń. Mieszamy trzepaczką żeby nie wtłoczyć do masy powietrza.
*(Do masy dodajemy, roztopioną w kąpieli wodnej, białą czekoladę). Ja użyłam 3 łyżek cukru pudru.

Część orzechów kroimy w grubsze kawałki i dodajemy do masy (zostawiamy po około połówce na jeden serniczek).

Na każdym spodzie rozsmarowujemy łyżeczkę dżemu wiśniowego i nakładamy masę serową (te serniczki prawie nie rosną, dlatego wypełniamy praktycznie całe foremki).

Na dno piekarnika wstawiamy blaszkę/naczynie wypełnione wrzącą wodą. Do piekarnika nagrzanego do 180 stopni wstawiamy serniczki, po 5 minutach zmniejszając temperaturę do 160 stopni. Pieczemy około 30-40 minut.

Po upieczeniu zostawiamy ciastka w wyłączonym piekarniku- będą się razem z nim schładzały i nie powinny opaść.

Chłodne serniczki wstawiamy na 2-3 godziny do lodówki i przygotowujemy polewę: w garnuszku rozpuszczamy czekoladę, masło i dolewamy 2-3 łyżki mleka/śmietanki kremówki.
Serniczki wyjmujemy z papierowych papilotek i polewamy czekoladą.


Wyżej akurat serniczki bez ciasteczkowego spodu (zostało mi trochę masy serowej).

I na koniec słodki prezent od Asi :)

Smacznego :)

sobota, 01 września 2012, shinawa

Polecane wpisy

Komentarze
aneczka11
2012/09/01 23:43:24
apetyczne i urocze :)
-
sisterskitchen
2012/09/02 01:22:39
Muszą być wspaniałe, zjadłabym jednego
-
madzialandryna4
2012/09/03 23:18:02
wyglada pysznie :)